Za pożarami w Grecji mogą stać koncerny deweloperskie!

Za ostatnimi pożarami w Grecji prawdopodobnie stoją koncerny deweloperskie. W ten sposób uzyskują grunty pod przyszłą zabudowę” – powiedział były ambasador RP w Atenach Ryszard Żółtaniecki.


 W pożarach, które wybuchły w poniedziałek w pobliżu Aten jak do tej pory zginęło co najmniej 79 osób, a 187 odniosło rany. Bilans ofiar może rosnąć; liczba osób zaginionych wciąż nie jest jasna. Wcześniej informowano o 74 ofiarach śmiertelnych i 156 rannych. Ogień zniszczył wiele budynków i wymusił ewakuację kilku miejscowości. W Grecji ogłoszono stan wyjątkowy i trzydniową żałobę narodową.

Wśród zabitych są całe rodziny z dziećmi. W wyniku pożarów zginęło między innymi dwoje Polaków – zatonęła łódź, na której była matka z synem po ewakuacji z hotelu na terenach zagrożonych pożarem. Większość ofiar to ludzie, którzy z powodu pożarów zostali uwięzieni w swoich domach lub samochodach; pozostali utonęli w morzu, uciekając przed płomieniami.


B. ambasador RP w Atenach Ryszard Żółtaniecki w rozmowie z PAP powiedział, że takie pożary występują co roku latem, szczególnie w Atenach, chociaż nie w takiej skali jak te, które występują w ostatnich dniach w Grecji. “To są zawsze okolice wielkich miast, głównie Aten. Tam, zdaje się, oni mieli szczególną definicję obszarów leśnych i obszarów budowlanych – że las, w którym nie można budować to jest miejsce, gdzie rosną drzewa. Jak tych drzew nie ma, to już można budować. I jeżeli las się spali, to ziemia natychmiast staje się łupem deweloperów (…). Trzeba pamiętać, że obszar między Koryntem, tam gdzie są największe pożary, i Atenami, to jest potencjalnie jedna wielka aglomeracja, czyli całe południe Attyki, aż do Peloponezu. To jest taka tajemnica poliszynela, że za tymi pożarami (…) prawdopodobnie stoją koncerny deweloperskie. W ten sposób uzyskują grunty pod przyszłą zabudowę”.

Wśród czynników niezwiązanych ze środowiskiem naturalnym Żółtaniecki wymienił również “totalny bałagan”, “dezorganizację” i brak fundamentalnych “cech społeczeństwa dobrze zorganizowanego”. B. ambasador wymienił również czynniki naturalne, które według niego mogły mieć wpływ na wybuch pożarów, takie jak: wysoka temperatura, wiatr oraz przyroda charakterystyczna dla klimatu panującego w Grecji. “Suche lasy piniowe, dużo szyszek na ściółce – wystarczy jedna iskra, i przy tej temperaturze i suchości gleby, podłoża i żywicznych drzew – to jest chwila” – powiedział.

expres-24.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *