Szpital planuje odłączyć 14 latka od respiratora. Rodzina błaga o pomoc!

Mateusz Jacak był świetnie zapowiadającym się piłkarzem Znicza Pruszków, do którego trafił Z OKS-u Otwock. Wydawało się, że kariera stoi przed nim otworem. Wszystko runęło jednak w wielkim momencie. Teraz chłopak walczy o życie. Według matki Mateusza, wpłynęły na to liczne błędy lekarskie. Rodzina chłopca rozpoczęła wyścig z czasem. “Planują odłączyć go od respiratora, co oznacza dla niego śmierć. (…) Mamy od 2 tygodnie na to, aby znaleźć klinikę, z którą skonsultujemy jego przypadek” – pisze Pani Agnieszka.


– Serca nasze pękają z rozpaczy, ból rozdziera od środka. Ciężko myśleć – zaczyna się emocjonalny wpis Agnieszki Jacak, umieszczony 8 września na Facebooku. Kilka dni wcześniej, we wtorek, jej syn Mateusz, 14-letni, świetnie zapowiadający się piłkarz Znicza Pruszków, stracił przytomność pod swoim mieszkaniem. Mama znalazła go wychodząc do pracy. W otwockim szpitalu, do którego trafił, stwierdzono, że chłopak ma rozległy udar mózgu.

Stan chłopca jest krytyczny. Według jego rodziców, duży wpływ na to miał sposób, w jakim został potraktowany Matusz. – Według kilku lekarzy, od których otrzymaliśmy nieoficjalne informacje, Centrum Zdrowia Dziecka bardzo zaniedbało leczenie, nie robiąc szybko trepanacji czaszki czy nie wstawiając zastawki – napisała Pani Agnieszka. – W sobotę kiedy była na dyżurze na OIT1 pani dr W. główny lekarz oddziału nie chciała nam wydać dokumentacji medycznej i żadnych filmików z rezonansu czy tomografii. Dopiero wczoraj inny lekarz bez problemu zgrała tomografię na płytę. Pytam dlaczego nie można było tego zrobić w sobotę? W sobotę kiedy w końcu ktoś uruchomił swoje znajomości pierwszy raz od pobytu Mateusza przyszła do nas neurochirurg i kiedy zasugerowaliśmy jej trepanację to zaczęli szybko myśleć i chcieli ją wykonać ale ostatecznie stwierdzili że jest za późno. – dodaje.

Wsparcie chłopcu udzielili byli piłkarze Znicza Pruszków – Robert Lewandowski i Radosław Majewski. – Wiem, że nie jest Ci łatwo, ale ja mocno trzymam za Ciebie kciuki. Wierzę w Ciebie, wiem, że dasz radę – mówi w specjalnym nagraniu kapitan reprezentacji Polski. Jego przyjaciele wierzą, że chłopcu może pomóc wsparcie jego wielkiego idola.

Póki co, w stanie chłopca nie widać jednak poprawy. – Stan Mateusza pogorszył się na tyle, że planują Mateusza odłączyć od respiratora, co oznacza dla niego śmierć. Rozpoczęli już procedury zmierzające ku temu. Mamy ok 2 tygodni na to aby znaleźć klinikę, z którą skonsultujemy przypadek Matiego – informuje mama młodego piłkarza. – Kochani pomóżcie nam zyskać czas dla Mateusza abyśmy zdążyli go skonsultować. Rozgłaszajcie wszędzie gdzie się da temat Mateusza. Potrzebujemy zainteresować sprawą wszystkie media itd. Prosimy Rodzice i rodzeństwo – kończy swój dramatyczny apel.

Fundacja #DrużynaBłażeja rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na leczenie 14-latka. Jeśli uda się uratować mu życie, będą one potrzebne na kosztowną rehabilitację.

Indywidualny numer rachunku bankowego Mateusza

Bank Zachodni WBK S.A

46 1090 1753 0000 0001 3612 3148

Fundacja #DrużynaBłażeja

ul. Ejsmonda 48 a, 05-420 Józefów

w tytule przelewu należy wpisać:

“Mateusz Jacak – darowizna na poprawę i ochronę zdrowia” 

fakt.pl


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 komentarze “Szpital planuje odłączyć 14 latka od respiratora. Rodzina błaga o pomoc!”