Rolnicy i sadownicy mają dość. 13 lipca wychodzą na ulice Warszawy, żeby walczyć o swoje!

“Nie dla mafii przetwórczej”, “Nie dla zmowy cenowej” pod takimi hasłami w Warszawie, w dniu 13 lipca, odbędzie się protest producentów warzyw i ziemniaków oraz sadowników. Już wiadomo, że do protestu przyłączą się producenci wieprzowiny. Wszystko po to, aby zwrócić uwagę na zły stan polskiego rolnictwa. Organizatorem protestu jest Michał Kołodziejczak-prezes Unii Warzywno-Ziemniaczanej, która powstała zaledwie 2,5 miesiąca temu, a on sam już jest nazywany drugim Andrzejem Lepperem.

Po tym jak MSZ zaoferował pomoc rolnikom na Ukrainie, a także po indywidualnych próbach zwracania uwagi na stan polskiej wsi, producenci warzyw i owoców postanowili zjednoczyć siły, aby wspólnie walczyć o swoje. Tak naprawdę tym projektem pomocowym dla Ukrainy MSZ otworzył puszkę pandory i przelał czaszę goryczy wśród polskich producentów. MSZ wyjaśnia, że “dotacja ma pomóc rozwinąć mikro- i małą przedsiębiorczość wśród ludności wiejskiej na zachodzie Ukrainy”. W ramach tego projektu polscy partnerzy mają przekazać Ukraińcom: minimum 70 tys. sadzonek najlepszych odmian maliny, ekologiczne środki ochrony roślin, wyposażenie techniczne, mają też udzielić kompleksowego wsparcia ekspertów w budowie plantacji. Projekt pomocy Ukrainie, według informacji podanej przez resort spraw zagranicznych ma wynosić  261 430 zł. i ma on mieć jedynie cel edukacyjny. Koordynatorem jest Stowarzyszenie Integracja Europa-Wschód z Kielc i Wołyńska Obwodowa Organizacja Społeczna “Fundacja rozwoju lokalnego”. W odpowiedzi na to Stowarzyszenie Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw oraz Związek Sadowników RP, zjednoczyli się i zapowiedzieli protest, który zaplanowany jest na dzień 13 lipca i ma odbyć się w Warszawie. Zbiórka sadowników będzie na placu przed Pałacem Kultury i Nauki od strony Domów Centrum o godz. 11.30, skąd przejdzie na Płac Konstytucji. “O godzinie 13 wspólnie z innymi, dotkniętymi kryzysem branżami polskiego rolnictwa, rozpoczniemy protest i wspólnie przejdziemy pod Kancelarię Premiera, domagając się szybkiej reakcji i doraźnej poprawy sytuacji. Dziś wszyscy powinniśmy być razem i solidarni ze sobą. Niezależnie od poglądów musimy wykazać jedność. Nie możemy pozwolić, aby nasze gospodarstwa upadły, a rodziny pozostały bez środków do życia”.- czytamy na stronie: polskiesadownictwo.pl

https://www.polskiesadownictwo.pl/index.php/component/k2/item/1125-apel-zwiazku-sadownikow-rp-do-polskich-sadownikow

Protestujący będą się domagać szybkiej reakcji rządu i poprawy sytuacji polskiego rolnictwa. Mimo okresu intensywnych prac w polu do Warszawy może przyjechać kilka tysięcy osób. Z problemem zbytu polscy producenci zmagają się od lat. Rosyjskie embargo, brak kontroli, brak handlu i przemysłu w polskich rękach. Międzynarodowe firmy przetwórcze skupują owoce nie tylko w Polsce i mają pole manewru. Rolnicy większość zbiorów owoców przeznaczają na przerób do firm produkujących soki czy mrożonki.  “Niestety jest kilka zakładów w Polsce, które dominują na rynku i one w sposób sztuczny zaniżają ceny Cena skupu czarnej porzeczki to 20-30 gr za kg, czerwonej porzeczki – ok. 1 zł za kg, malina – poniżej 2 zł za kg. – To wszystko już nie gwarantuje pokrycia kosztów zbioru, nie mówiąc o kosztach produkcji i wszystkich nakładach poniesionych na tę produkcję “- mówi Prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski. 

“Malina w supermarkecie kosztuje 20 zł za kg, a są sklepy, gdzie nawet 30 zł. To jak to jest, że rolnik dostaje w skupie mniej niż 2 zł” –pyta Michał Kołodziejczak, prezes Unii Warzywno-Ziemniaczanej, organizator protestu.

Minister rolnictwa Jan Ardanowski chce sprawdzić, czy nie doszło do zmowy cenowej przy skupie owoców przez największych przetwórców. W tej sprawie wyśle wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a do 25 lipca zobowiązał się wypracować umowę kontraktową, która zabezpieczy interesy producentów warzyw i owoców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Rolnicy i sadownicy mają dość. 13 lipca wychodzą na ulice Warszawy, żeby walczyć o swoje!”